POSTAW NA PRZEŁOMOWĄ REWITALIZACJĘ TWARZY NAJNOWSZĄ ENDERMOLOGIĄ
Jedyna oryginalna, uznana na całym świecie francuska technologia LPG teraz w najnowszej, jeszcze bardziej precyzyjnej i komfortowej odsłonie: Infinity LPG na twarz, szyję i dekolt, uzupełniona profesjonalnym drenażem pneumatycznym NovaPress.
Zabieg Infinity LPG może kompleksowo obejmować twarz, szyję i dekolt lub koncentrować się na wybranych obszarach wymagających szczególnej uwagi, takich jak owal twarzy, okolica podbródka, policzki, skóra wokół ust lub oczu, szyja czy górna część dekoltu. Dzięki nowoczesnej technologii Infinity LPG pierwsze rezultaty zabiegu mogą być widoczne już po kilku spotkaniach. A dzięki drenażowi NovaPress działanie terapii jest jeszcze bardziej kompleksowe i ukierunkowane na zmniejszenie zastojów oraz obrzęków.
Oparty na 38 latach badań, 7 patentach i 165 badaniach naukowych zaawansowany zabieg relaksującej mechanostymulacji, który widocznie poprawia napięcie skóry, modeluje kontur twarzy i wspiera jej odmłodzenie. Mechaniczna stymulacja podczas zabiegu endermologii Infinity LPG, wykonywana za pomocą specjalistycznej, opatentowanej i innowacyjnej głowicy, pobudza mikrokrążenie i przepływ limfy, wspomagając redukcję obrzęków, dotlenienie tkanek, odnowę komórkową oraz poprawę ogólnej kondycji skóry, wpływając na jej wygładzenie, zagęszczenie i przywrócenie bardziej wypoczętego wyglądu.
Infinity zapewnia ultraindywidualizowane zabiegi dostępne w niemal 300 wariantach. Dodatkowe nieskończone wibracje Infinity zwiększają efekty i głęboko relaksują. Satysfakcja według badań sięga 92%, a technologia wspiera naturalną produkcję kolagenu, elastyny i kwasu hialuronowego, odpowiadających za jędrność, sprężystość i prawidłowe nawilżenie skóry.
Działanie zabiegu Infinity LPG na twarz, szyję i dekolt połączonego z presoterapią NovaPress jest bezbolesne, wyjątkowo przyjemne i głęboko odprężające, dostępne przez cały rok oraz niewymagające gojenia ani stosowania igieł. To naturalna, nieagresywna, oryginalna i przebadana stymulacja komórek.


































